Showing posts with label pasiak. Show all posts
Showing posts with label pasiak. Show all posts

Thursday, 18 July 2019

281 - dla Przyjaciół

Z Przyjaciółmi jest tak, że się dowiadujemy, że są w tzw. chwili próby. 
Ja mam niewielu, za to takich, na których mogę liczyć z każdym wyzwaniem. 
A Troll to jest w ogóle przypadek szczególny, to najmilszy i najserdeczniejszy Troll świata, a jak ktoś twierdzi inaczej, to ja podwijam rękawy i zamierzam udowodnić w walce wręcz, że tkwi w mylnym błędzie, o!

Ponieważ prezent był zbiorczy, więc dopiero teraz wrzucam, bo właśnie był dotarł ☺

Skarpetki dla Kapitanowej (Trollowej Wybranki Serca ♥ )




 A dla Trolla lżejsza czapka, bo taką na mroźną zimę już ma ☺







Model: Leopold de Styropian 

Miłego weekendu ♥
L.

Saturday, 1 June 2019

276 - smutny dzień dziecka

To od początku miał być TEN sweter. Po roku z okładem udało się go skończyć. Wczoraj (jak nie ja, bo w tym co dla mnie dla zasady tego nie robię) pochowałem nitki.

Akryl Pearl z Inter-Fox był kupiony lata temu w jakichś kosmicznych ilościach, a od KasiDJ dostałem akryl w kolorze wściekłej fuksji ♥ 


(w prawym dolnym rogu widzicie wykorzystanie materiałów wszelkich ☺)

Produkt finalny wygląda tak:

Pasi. Obawy były, że się nie dopnę, ale pasi i nawet miał premierę w parku.

A teraz smutniejsze rzeczy - Miś bardzo źle. Widzę jak cierpi, widzę, że jest coraz gorzej, wet dał sterydy, nie pomagają... Mój malutki Misiulek odchodzi...

Sunday, 24 March 2019

270 szaro-czarny pasiak

dla mnie ;-)


Mam ja całe pudło zapasów i od czasu do czasu coś przybywa. Przybyła szara Madame Tricote, bo wiadomo, szary ZAWSZE na propsie, a ja pożądam mieć szare ostatnio, tylko jakoś nie wychodzi ;-) 



Tym razem wyszło, nie oddam NIKOMU, czapka idealna na teraz, gdyż cienka, a trochę grzeje. Zatoki mi znów dają popalić, a wszystko przez tę idiotyczną pogodę. UGH! Na czapkę z daszkiem najwyraźniej jeszcze nie pora... 


Model: Leopold

Miłego ♥

L.

Saturday, 1 December 2018

257 - prezent dla Jasia

Mieszkanie w wieżowcu ma wiele wad, ale i kilka zalet. Mam ja tu cudownych sąsiadów kilkoro i bardzo ich sobie cenię. 

Moja Sąsiadka, fantastyczna, ma syna. I właśnie dla Jasia powstała akrylowa czapka w paski. 






Model: Leopold

Wybaczcie jakość zdjęć, ale po maratonie ostatnim nie mam siły na nic ;-)

Dziękuję za trzymanie kciuków - projekt udało się wysłać zgodnie z planem, choć, nie ukrywam, był to wyścig z czasem i własną niemocą.
Wielkie dzięki dla M. za całkiem realną pomoc przy sczytywaniu i terminologii ♥

Cudownego weekendu Kochani! I niech ten grudzień będzie OOOOOO! TAKI SUPER! ♥

♥ L.

Thursday, 9 November 2017

219 - Czarna mamba w paski ;-)

Kolejny prezent, już ofiarowany, zatem mogę pokazać ;-)

Skład: Inter-Fox  czyli akryl boucle ze szpuli + 3 różne Merino (50% akrylu, 50% merynosa).  Oraz czarny akryl no name. Mam nadzieję, że nie uczuli :-)



I miłego weekendu!


Friday, 16 December 2016

192 - o swetrach, których nie ma na zdjęciach...

... bo poszły do ludzi ;-)

Został jeden, ten, co go naszam mimo niezszytych nitek, ten "nieszczęsny" pasiak robiony prawie 2 lata. Sfocę, obiecuję.

UWAGA! ;-) PASIAK!



Poza swetrem "wojskowym", który będzie na święta cieszył bardzo miłą osobę, powstał jeszcze sweter typu żakiet. Cały czarny z akrylu boucle inter-fox (polecam te na szpulach, są obłędnie wydajne i po taniości!), zamiast guzików wszyte ma zielone drewniane koraliki, fasonem przypomina żakiety Coco Chanel :-) Osoba obdarowana się ciesza, to najważniejsze.

Kolejny sweter (rękawy do łokcia) piórkowy - też już grzeje właścicielkę. Powstawał w bólach i drapaniu (bo z alpaki i moheru), a jedyna fotka, tuż po wyschnięciu i bez blokowania (bo się trza było spieszyć...) wygląda mało zachęcająco (i tak wrzucę, a co...)


I jest jeszcze mój kolejny pasiak, również z akrylu inter-fox :-D on jeszcze potrzebuje rękawów i jednak chyba lekkiej poprawki, bo grube druty sprzyjają powstawaniu dziur przy dekolcie...  Zdjęcia po ukończeniu projektu, co może potrwać... Mam chyba limit swetrowy na ten rok wyczerpany, heh ;-)

A, no i kolejny prezent. Tu modelką była koleżanka Kasia :-) 




Takoż boucle z inter-fox :-)

Cudownego weekendu!


Sunday, 4 December 2016

191 - Odmęty Absurdu, czyli o Cudownej Ani ♥

Wiecie, że uwielbiam Artystów, a krajowych to już pasjami!
Jeśli nie znacie Odmętów Absurdu, to koniecznie polecam się zapoznać, bo nie dość, że rysunki świetne i zawsze w punkt, to jeszcze Anna Kłosowska - Autorka, jest absolutnie fantastyczną osobą i ja się kiedyś tym tofu z boczkiem odwdzięczę :-D

Tadam!

Tak, to ja z Anią :-)



To stoisko na Warszawskim Kiermaszu Świątecznym, a na stoisku skromny drobiazg ode mnie:


czyli ten oto pasiaczek z kicotkiem :-)

Aniu ♥ bardzo baaaaaaaardzo dziękuję za album i dedykację, ale najbardziej za rozmowę i obiecuję, że następnym razem będzie tofu z boczkiem :-*

Moje skarby, o!


W ofercie jest WSZYSTKO, czego sobie można zamarzyć, jeśli nie ma, to będzie, bo Ania bardzo dba o swoich fanów :-)

Polecam baaaaaaaardzo kalendarz, obejrzany, obmacany i zapożądany wielce!

Miłego tygodnia!





Friday, 14 October 2016

186 - "wojskowy" pasiak

Skończony, uprany, przymierzony i...
sprzedany :-) (SOLD!) 

Użyte włóczki: Lana Grossa Kidlana (45% Superkid Mohair, 32% Merino extrafine, 23% Polyamid) oraz
Cotolino (68% Cotton, 32% Acrylic)

Miał być dla mnie, ale prawie mnie zamordował podczas produkcji: kłaczki to nie jest najlepszy przyjaciel alergika, a że moje schorzenie autoimmunologiczne daje w kość, zatem i alergie mi się nasiliły...

Pasiak ma rozmiar M/L i wygląda tak:



Zdjęć na razie tyle, bom na L4 i nie mam zaprzyjaźnionych manekinów w okolicy ;-)