Showing posts with label merynos. Show all posts
Showing posts with label merynos. Show all posts

Monday, 7 October 2024

411 - zielenina

 Całkiem spora, bo 180 x90 centymetrów. 



Zrobiona z tego zielonego moheru z jedwabiem:


oraz podwójnej nitki merynosa.

Jako drugi kolor ręcznie farbowana zielona skarpetkówka. wszystkie włóczki od Nataszy :-)

Bardzo fajnie wyszła.

Do kompletu mitsy:


Myślałem, że aparat mi przekłamuje tylko czerwienie, ale z zielonym też ma problem, jak widać. Kolory najbliżej na zdjęciu środkowym.

Miłego!

L.

Monday, 12 December 2022

387 - moherowe merynosy

 Wiecie, nie jestem fanem moheru, ale jak zobaczyłem to, co ufarbowała moja wspaniała koleżanka Natasza, to mi zapikało. Zresztą co się będę produkować, sami zobaczcie:



Kupiłem wszystkie 3, ale ten pomarańczowy mnie zachwycił tak, że potem dokupiłem rudego merynosa. Efekt jest taki:



Starczyło na czapę i mitsy, ale ponieważ zimno to mi głównie w palce, więc dokupiłem alpaki dropsowej i zakombinowałem takie łapki. Moher od Nataszy cieplejszy od alpaki! Alpakę musiałem dokupić w kolorze dostępnym, bo miałem dosłownie kilka godzin na skończenie, potem trzeba było się pakować i rano wsiadać w pociąg, żeby dojechać na targi. 

A ponieważ dziś poniedziałek, to i piosenka będzie. 30 listopada zmarła Christine McVie, która napisała tekst do tej cudownej piosenki o miłości.



Istnieje nadzieja (niewielka, ale zawsze), że za tydzień wrzucę chustę, obie są w stanie "jeszcze tylko 30 rzędów", ale ponieważ długi covid wyłączył mi elektrykę w mózgu, a jak już wróciła, to złe mnie podkusiło, żeby wziąć 4 dawkę, więc wyłączyło mi ponownie i mój poziom skupienia jest zerowy. Mogę robić łapki, czapki, ale ażur mnie przerasta jeszcze :-/ Zero skupienia.

Przyszła zima, jest miło. Niech nam wszystkim będzie lepiej :-)

L.

Monday, 11 November 2019

291 - merynosowa szachownica

Są włóczki w motkach nieszczególnie atrakcyjne. I tak też było w tym wypadku. Czekałem z przerobieniem prawie rok, bo żeby wydobyć atrakcyjność, trzeba faktury. A weź znajdź fakturę, która nie zabije projektu nadmiarem?

Ale się udało! Powstał komin w szachownicę 4/4 i już go nie ma, bo komuś się tak spodobał, że od razu zapragnął mieć i kupił za pieniądze ;-)


Światło było marne, niestety, ale coś widać.



Robiony na wykałaczkach, czyli drutach 2,75. Przy takich cieniznach bardzo bolą mnie dłonie, więc konieczne były przerwy techniczne.

Miłego tygodnia! ♥
L.

Thursday, 9 November 2017

219 - Czarna mamba w paski ;-)

Kolejny prezent, już ofiarowany, zatem mogę pokazać ;-)

Skład: Inter-Fox  czyli akryl boucle ze szpuli + 3 różne Merino (50% akrylu, 50% merynosa).  Oraz czarny akryl no name. Mam nadzieję, że nie uczuli :-)



I miłego weekendu!


Wednesday, 11 October 2017

216 - Mirella w fiolecie i czerni

Mirella to cudowna włóczka - 100% merynos, miękkość i obłędne kolory! Prezent od Kasieńki ♥ 

Teraz może kogoś ucieszyć jako czapka i szalik :-) 
Ponieważ cały dochód idzie na psi NFZ

W produkcji wykorzystane zostały jeszcze akryl (czarny) oraz merino fioletowe (akryl 50%/merynos 50%) z inter-fox.





Model: Leopold De Styropian

Sunday, 21 May 2017

204 - rogatywka z kicotkiem

Czyli Mirella z fioletem po kombinacji.

No przyznam się, już dawno nie było kombinacji, bo albo same uszatki, albo pasiaki, nic szczególnie interesującego. Ale się wyprodukowało i jest. Rozmiar mini, na małą dorosłą głowę albo na dziecięcą. 

Model: Leopold







Sunday, 5 June 2016

179 - Malinowo-jagodowy sorbet moherowy i merynosowa dziurawka

Skończyłam dwa UFO-ki, się chwalę :-)

Malinowo-jagodowy sorbet z dwóch nitek:



A merynosowa dziurawka już poszła w najlepsze ręce pod słońcem :-)



Dobrego tygodnia! W następnym wpisie wywiad podwójny: z moimi niesamowicie utalentowanymi kolegami!