Showing posts with label second hand. Show all posts
Showing posts with label second hand. Show all posts

Monday, 1 March 2021

337 - brąz, który był beżem

 Ponieważ stwierdziłem, że już nie kupuję niczego poza skarpetkowymi (o tym w następnym wpisie!) w sklepach normalnych, ale czasem w jakimś lumpie najdę coś, co mnie zainteresuje. No i znalazłem beżowe, ponieważ beżowe generalnie do niczego mi nie pasuje, to ufarbowałem "motylkiem". Wyszło tak trochę rudo bardziej niż brąz, ale okazało się, że kolejny rajd po lumpkach na Targowej zaowocował 2 motkami, z których coś by się dało z tym ufarbowanym zrobić. I od razu powiem, miało iść do ludzi, ale jest takie fajne, że nie pójdzie ;-) 

I o dziwo, nie wyglądam w tym jak kupa :-P



Ten duży to ten farbowany.


Tu w słońcu ;-) 








A tu efekt finalny!

Powiadam Wam, glut w zatokach najwyraźniej ochronił mnie przed covidem i niedługo zakwitną magnolie! :-)

Pięknego marca!
L.


Wednesday, 10 May 2017

203 - wiosenne zauroczenie

Jest zimno i człowiek coraz bardziej pociągający. Nie ma też siły na nic, no bywa...
Ale wszak zawsze można się czymś pocieszyć, prawda? No to się człowiek pocieszył i nabył cudne zielone, które od pierwszego spojrzenia było wymyślone dla konkretnej osoby. 


Powoli się przerabia (bo trzeba skończyć jeszcze 2 UFOki właściwie ;-) więc tak w ramach przerywnika, a nie na poważnie, ale no wiecie... muszę ;-))


Przecież nie można się oprzeć TAKIEJ zieleni! ♥