Showing posts with label smutno. Show all posts
Showing posts with label smutno. Show all posts

Saturday, 1 June 2019

276 - smutny dzień dziecka

To od początku miał być TEN sweter. Po roku z okładem udało się go skończyć. Wczoraj (jak nie ja, bo w tym co dla mnie dla zasady tego nie robię) pochowałem nitki.

Akryl Pearl z Inter-Fox był kupiony lata temu w jakichś kosmicznych ilościach, a od KasiDJ dostałem akryl w kolorze wściekłej fuksji ♥ 


(w prawym dolnym rogu widzicie wykorzystanie materiałów wszelkich ☺)

Produkt finalny wygląda tak:

Pasi. Obawy były, że się nie dopnę, ale pasi i nawet miał premierę w parku.

A teraz smutniejsze rzeczy - Miś bardzo źle. Widzę jak cierpi, widzę, że jest coraz gorzej, wet dał sterydy, nie pomagają... Mój malutki Misiulek odchodzi...

Thursday, 23 August 2018

245 - dziś na gorzko-smutno

Wstaję, idę z Misiakiem na spacer, wracam, robię mu jedzenie, a sobie kawę. Potem włączam laptopa i od razu: pobicie ze skutkiem śmiertelnym, groźby karalne, pobicie, pobicie, mowa nienawiści, pobicie... 

Ta eskalacja przemocy jest czymś, czego nigdy wcześniej nie doświadczyłem, a żyję już 42 lata. Ludzkość mnie bardzo brzydzi.

EDIT
6 września pojawił się bardzo mądry tekst na temat. Zerknijcie.

Dlatego pozwalam sobie dziś opowiedzieć o pewnej inicjatywie zza Wielkiej Wody. Inicjatywa nazywa się #HATNOTHATE czyli Czapka zamiast nienawiści. 

Amerykańskie dziewiarki, zdopingowane przez markę Lion Brand mogą podarować czapki na szczytny cel. Ktokolwiek był prześladowany w szkole, z jakiegokolwiek powodu, temu nie trzeba tłumaczyć jakie znaczenie ma po prostu szacunek dla tego drugiego. 

Ta eskalacja przemocy to wynik braku szacunku właśnie. Dla człowieka, dla prawa, dla przyrody... 

Na smutno dziś, ale już mi się ulewa, serio. 

Miejcie się dobrze!
L.

Sunday, 1 April 2018

236 - Space Invaders

Dostał człowiek (znowu!) całe pudło z włóczkami i popełnił w ramach odtrutki na rzeczywistość. Dla siebie ;-)  Jest miła, ciepła, idealna na ten listopad, który dziś za oknem...


Mam nadzieję, że widać :-D 



Model: Leopold De Styropian

Na zewnętrzu wizga tak, że korzonki wyrywa z pleców ;-) zatem oddalę się w bety czytać "Kroniki Amberu" tudzież nanosić poprawki do własnej grafomanii ;-)

Miłego! ♥ Ciepłego! ☺