Showing posts with label Illustration. Show all posts
Showing posts with label Illustration. Show all posts

Wednesday, 15 February 2017

196 - Meet the Artist - Jarek Kozłowski

Pewnie znacie, na pewno znacie! A jak nie znacie, to ja Wam dziś przedstawię niesamowitego człowieka, który nieustająco i nieodmiennie poprawia mi humor. Proszę Państwa oto Jarek Kozłowski!



 W jednym z wywiadów powiedziałeś, że masz wykształcenie polonistyczne. Jak polonista zostaje znanym rysownikiem satyrycznym?

Jak się zostaje znanym rysownikiem niestety nie wiem, ale tak, jestem po polonistyce na UMCS w Lublinie. Samym rysunkiem satyrycznym zainteresowałem się dość wcześnie i rysuję jakoś chyba od podstawówki. Debiutowałem w 2000 roku, w takich gazetkach z dowcipami. Później była dłuższa przerwa, gdzie jakoś szerzej zainteresowałem się komiksem. I chyba dopiero na studiach wróciłem do tego, pod koniec 2007 roku. To był dobry czas dla mnie, gdy w środowisku komiksowym wydawano jeszcze ziny komiksowe (dziś chyba trochę inaczej się do tego podchodzi) i moje pierwsze komiksy ukazały się w Maszinie, RRY, Hardkorporacji, czy Ziniolu. Do tego kolega ze studiów pisał wtedy dla lokalnej gazety i zaniósł moje rysunki do redakcji. Dzięki temu przez rok rysowałem dla lokalnej prasy. Na studiach byłem na specjalizacji redaktorsko-medialnej, więc ta wiedza pomaga w tworzeniu prac.



 Powiedz, jak pracujesz. Jakich narzędzi używasz? Czy od razu masz w głowie gotowy rysunek, a może - jak wyrobnikom słowa pisanego - zdarza Ci się siedzieć nad pustą kartką godzinami?

Jeśli chodzi o narzędzia, to lubię próbować nowych rzeczy, ale generalnie mam swój ulubiony zestaw, z którego korzystam. Rysuję tradycyjnymi metodami. I tak - papier taki do drukarki, szkic ołówkiem 2H, pierwszy plan cienkopis Sakura Pigma Graphic 1, dalsze plany cienkopisy Graph'it 05, 03. Literki - Graph'it 1, a kreskowanie to 003. Ramki brushpenami. I gumka chlebowa do wycierania szkicu. Czasem też zdarza się robić rysunki stalówkami i tuszem. Tabletu używam tylko do nałożenia jakichś rastrów czy płaskiego koloru. Z pomysłami bywa różnie - raczej mam gotowy pomysł i tylko siąść i go narysować. Nigdy nie siadam nad pustą kartką. Nic na siłę. Jeśli nie mam pomysłu, to nie urodzę go na zawołanie. Z niektórymi chodzę czasem od kilku dni do kilku tygodni, żeby się uleżał i sprawdzić, czy po tym czasie dalej jest dobry.



 Obraz wart tysiąca słów, to prawda. Większość z nas wychowała się na komiksach (moje pokolenie na Kajku i Kokoszu, Kleksie, Tytusie i Thorgalu) i ten afekt do komiksu gdzieś tam w nas wciąż drzemie. Opowiedz o swoich inspiracjach artystycznych.

Moimi pierwszymi komiksami była druga część "Ekspedycji" Polcha i "Tytus, Romek i A'Tomek księga XVII", ta o uczłowieczaniu przez muzykę. Miałem wtedy chyba 4 lata. Z dwa lata temu dostałem wydanie zbiorcze "Ekspedycji" i dalej robi wrażenie. Co do rysunków satyrycznych odpowiem standardowo, że wychowałem się na rysunkach i nie pamiętam co było pierwsze, pewnie prace Kobylińskiego i coś w lokalnej prasie. A przez lata inspirowałem się chyba każdym. A aktualne inspiracje - Raczkowski w jego najlepszym (dla mnie) okresie, czyli czasy "Przekroju" - tak 2005-2010 rok (późniejsze rysunki wyglądają tak, jakby mu się nie chciało rysować. Dopiero ostatnio chyba zaczął wracać do formy). Lubię rysowników, którzy rysują stalówkami, np. podobają mi się prace takiego rysownika New Yorkera Ed'a Steed'a. A poza satyrą, to uwielbiam prace Krzysztofa Gawronkiewicza (mój ulubiony komiks to "Mikropolis") i jeszcze Przemysław Truściński.



 Teraz zapytam przewrotnie: czy rysować każdy może? I co poradzisz początkującym?

Tak, rysować może każdy. A porady na początek - żeby dużo czytać, wyrabiać własne zdanie i pokazywać swoje rysunki komuś, żeby je ocenił i powiedział, czy żart jest dobry i zrozumiały. I żeby pamiętać, że odpowiada się za każdą kreskę i słowo. Jeśli ktoś chce się zajmować satyrą polityczną fajnie by było, gdyby sprawdzać wiarygodność źródeł, z których się korzysta. Na koniec trochę smutnej rzeczywistości - to ciężka branża, trzeba mieć dużo szczęścia, żeby gdziekolwiek się przebić, bo z reguły redakcje nie odpowiadają na mejle. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i się nie zniechęcać.



 Żeby nie zadręczyć zajętego człowieka - ostatnie pytanie: jakie masz plany artystyczne?

Fajnie by było w końcu coś wydać, np. zin ze swoimi rysunkami. Póki co innych pomysłów nie mam.



 A może jest coś, co chciałbyś dodać od siebie?

Dziękuję tym, którzy lubią moje rysunki na facebooku i zapraszam tych, którzy jeszcze ich nie znają :D

Dziękuję za wywiad i mam nadzieję, że wszystkie plany uda się zrealizować - trzymam kciuki baaaaaaaardzo mocno!

♥

A na deser moje pocztówki :-D dziś dobre światło, powietrze za to ZŁE! ;-)

oraz Blog Autora







Thursday, 26 May 2016

178 - Meet the Artist - Andy Hitchen

Wracamy do cyklu "Poznajcie..."

Dziś przedstawiam fenomenalnego rysownika, którego prace mnie urzekły. Nie udało mi się jeszcze poznać osobiście, ale do Londynu się zamierzam wybrać :-)
WSZYSTKIE ilustracje są własnością autora, który udostępnił je specjalnie dla Was.
ALL illustration are owned by the author, who shared them especially for YOU!

Kochani, oto Andy Hitchen!

1.
Twoje najsłynniejsze prace to rysunki z cyklu: Rzeczy, które można zrobić z wczorajszą gazetą. Co Cię zainspirowało?
The most famous creations are drawings from the series: Things To Do With Yesterday's Paper. What inspired you? 

Seria "Wczorajsza gazeta" została zainspirowana przez bezdomnego kota, którego adoptowałem dwa lata temu. Był chudy jak przecinek i miał problemy zdrowotne, potem odkryłem, że miał tasiemca długości spaghetti. Po kuracji stał się najbardziej energicznym i psotnym kotem, z jakim kiedykolwiek mieszkałem. Jak każdego kota, fascynują go płachty starych gazet. Lubi na nich leżeć, albo pod nie wpełzać, jakby chciał zrobić sobie z nich namiot albo kołdrę. No i czasem pazury idą w ruch i rozrywa je na kawałeczki. 

*kot ma na imię Caspar* 





The ‘Yesterday’s Paper’ series was inspired by an abandoned black cat I adopted two years ago. He was as thin as a bird’s leg, still had his tackle and I later discovered he had a tapeworm the length of a noodle living in his gut. After treatment, he soon became one of the most energetic and mischievous cats I have ever lived with. Like a lot of cats, he seems to be fascinated by sheets of old newspaper. He likes to lie across them or crawl underneath them as if using the paper as a makeshift tent or a duvet cover. Sometimes he tears them to shreds with his claws too. 

2. 
Twoje ilustracje dla dzieci są niesamowite! Przy rysunku "Zagubiony pies" się popłakałam, zawsze chcę tego psiaka przytulić i zabrać do domu. Wiele ilustracji twojego autorstwa przyprawia mnie o dreszcze - "Cena wolności", czy "Nowoczesne życie" mają potężny przekaz. Emocje, które wywołują twoje rysunki są bardzo intensywne. Gdzie znajdujesz pomysły? Czy to bardziej proces, a może pomysł po prostu nagle wskakuje ci do głowy?
Your children illustrations are amazing! "Lost Dog" made me cry, I always wanted to hug him and take him home. So many of your illustration give me shivers - "The Price of Freedom" or "Modern Life" are so powerful! The emotions your drawings inspire are extremely intense. Where do you find ideas for drawings? Is it process or they just pop up in your mind? 

Niektóre pomysły pojawiają się nagle i znikąd. To trochę jakby nad głową wisiała żarówka, ale nie jestem pewien kto lub co ją włącza. Czasem żarówka nie świeci przez niekomfortowo długi czas, a ja spędzam długie godziny błądząc w ciemności.





Some ideas seem to pop very suddenly out of nowhere. It’s rather like having a cartoon light bulb hovering inches above your head, but I’m not sure whom or what switches it on. Sometimes the light bulb remains unlit for an uncomfortably long time and I have to spend hours and hours fumbling about blindly in the dark. 

3. 
Przejdźmy do twojego najnowszego projektu "Nawiedzonej śnieżnej kuli" - zakochałam się w tym pomyśle i bardzo jestem ciekawa całej historii :-) I wiem, że odniosłeś już wielki sukces! 
Now to your newest project "The Haunted Snow Globe" - I loved the very idea and I am so curious about the story :-) I know it is a great success! 

"Nawiedzona śnieżna kula" to opowiadanie dla dzieci, które napisałem i zilustrowałem. Ukazuje się w odcinkach w japońskim tygodniku Asahi Weekly. Nie mogę za wiele zdradzić, ale to historia o duchach, w której nikt nie ginie. Okazało się, że jest całkiem popularna, a ja dostaję listy od fanów z Japonii. To stymulujące i dające wiele satysfakcji doświadczenie.



‘The Haunted Snow Globe’ is a novella I have written and illustrated for children. It is currently being serialized in Asahi Weekly in Japan. I can’t give too much away, but it’s basically a ghost story in which nobody dies. It’s proving to be quite popular and I’ve even been receiving fan mail from readers in Japan. It’s been an encouraging and rewarding expereince. 

4. 
Wiem, że nie tylko rysujesz, ale udzielasz się również na wielu innych polach. Czy mógłbyś nam opowiedzieć o swoich innych artystycznych doświadczeniach?
I know you've been active on various fields, not only drawing. Could you tell us about your other artistic experiences? 

Uwielbiam pisać i snuć opowieści. Wiele lat temu byłem zaangażowany w wydawnictwo magazynu artystyczno-informacyjnego w Manchester. Byłem również aktorem i występowałem trzykrotnie na Fringe Festival w Edynburgu.




I love writing and storytelling. Many years ago I used to edit an arts/listings magazine in Manchester. I’ve also been an actor too, and have performed at the Edinburgh Fringe Festival three times. 


5. 
Jakieś wskazówki dla początkujących? A może chciałbyś się czymś podzielić z moimi czytelnikami?
Any tips for the beginners?  Or maybe you want to share something with my readers?

Zawsze idź dalej i pracuj poza swoją strefą komfortu. Nie bój się popełniać błędów. Bądź pewny siebie, ale nie zarozumiały. Wytrwałość jest kluczem do sukcesu.




 Always push yourself and work outside your comfort zone. Never be afraid to make mistakes. Be confident, but not cocky. Perseverance is the key to success. 


Thank you very much for your time Andy!
I absolutely adore your works! ♥
Dziękuję za poświęcony mi czas, Andy!
Uwielbiam twoje prace! ♥

Jeśli chcecie kupić prace artysty, to zapraszam