Showing posts with label 100% merino wool. Show all posts
Showing posts with label 100% merino wool. Show all posts

Friday, 2 January 2026

418 - Szczęścia!

 Bo jak jest szczęście, to reszta też jest. 


Trochę mnie nie było, ale powoli wracam. W 2026 pogoda mnie rozpieściła i mamy śnieg! Mam nadzieję, że dotrwa do moich urodzin, bo co to za urodziny bez śniegu? 


Dostałem fotki czapy, którą zrobiłem na prezent dla Kasi Rupiewicz. Leżały dość długo i kurzyły się na dysku, ale nie miałem siły nawet napisać trzech zdań. Ot, życie. Czasem trzeba odpuścić wszystko.




Wzór to Tied Knots od Justyny Lorkowskiej, za zupełnie darmo na ravelry


Jeszcze raz szczęścia! 

L.

Sunday, 21 July 2024

406 - merynos z moherem

 W marcu chyba zaczynałem... Tak to się układa, że się nie układało, ale skończone, wysłane, są fotki ;-)

Kto bywa na insta, to tam się pojawiły obrazki nieco wcześniej, ale to raczej wyjątek.







Chusta, czapka - druty nr 5 podwójna nitka merynosa połączona z pojedynczym moherem.
A na dobry początek kolejnego tygodnia - kwiecie. 


Samego chłodnego poproszę, deszczem się nie zmartwię, ogólnie bardzo potrzebuje ochłody!

Miłego!

L.

Monday, 15 January 2024

401 - czerwony merynos - odsłona pierwsza

 Miał człowiek nie kupować, ale to takie cudne było, że się nie powstrzymał ;-)

No i oto pierwszy udzierg z czerwonego merynosa, czapa taka. Czapa została sprezentowana i już grzeje Pawła (ponoć sprawdza się dobrze, co mnie niezmiernie cieszy!), poza tym ma też inną właściwość, ciężko się zgubić w tłumie ;-)




Foty dzięki uprzejmości Pawła, który zezwolił na publikację wizerunku.

Się coś tam robi, ale nie ma czym (ani kiedy) fotografować. 

Najlepszego!

L.

Monday, 11 November 2019

291 - merynosowa szachownica

Są włóczki w motkach nieszczególnie atrakcyjne. I tak też było w tym wypadku. Czekałem z przerobieniem prawie rok, bo żeby wydobyć atrakcyjność, trzeba faktury. A weź znajdź fakturę, która nie zabije projektu nadmiarem?

Ale się udało! Powstał komin w szachownicę 4/4 i już go nie ma, bo komuś się tak spodobał, że od razu zapragnął mieć i kupił za pieniądze ;-)


Światło było marne, niestety, ale coś widać.



Robiony na wykałaczkach, czyli drutach 2,75. Przy takich cieniznach bardzo bolą mnie dłonie, więc konieczne były przerwy techniczne.

Miłego tygodnia! ♥
L.