Monday, 9 May 2022

374 - PzM, pomponopierścionek oraz tużurek

 No w końcu, zeszło się pół roku prawie, ale ukończyłem tużurek, który miał w zamyśle być bluzą z kapturem, ale nie starczyło czarnego.

Czarnego nie polecam, nie wiem, jak bawełna może się tak kudlić, ale się kudli straszliwie... Unikajcie jak morowej zarazy włóczki o wdzięcznej nazwie Milano Cotton Sport.

Pozostałe kolory zakupione w Action, który się otworzył był w pobliżu. No i te się nie kudlą, ale są takie hmmm sztywne jakieś.


Zdjęcie byle jakie, ale do popołudnia późnego mam ciemno, a chciałem wrzucić zanim się udam do roboty :-) Podmienię przy okazji ;-)

Pomponopierścionek zaś wygląda tak:


:-D

A teraz coś dla ducha - na fb się zachwycałem już dawno temu, teraz się podzielę z Wami swoim zachwytem (i jest to jedyna płyta DCD, której mogę słuchać ciągle i w całości!).


Miłego wszystkiego.

Choć jest tak strasznie, to jakoś się trzymajmy!

Uściski
L.


Thursday, 28 April 2022

373 - w końcu!

 Wiem, wiem... Długo to trwało, w ogóle teraz jest strasznie, bo brzoza dała mi tak w papę, że wylądowałem u lekarza, żeby zmienić dropsy. Poza dropsami dostałem też steryd do nosa oraz jakiś do gardła, ogólnie jest cieplej, więc może w końcu przestanie mnie tak poniewierać :-(


A tymczasem Helenka zgodziła się zapozować, a ponieważ ja półślepy jestem, więc z 3 zdjęć tylko jedno wyszło w miarę ;-) 




A tak wyglądał ten kawał dzianiny rozłożony na podłodze ;-)


Historia tej chusty zaczęła się prawie 2 lata temu, bo kupiłem sobie 4 motki bawełny i wtedy zacząłem kombinować. Ale jakoś tak się nie składało, aż w końcu jakoś pod koniec lutego się zabrałem za druty i cyk - się zrobiło. Baaaaaaaaardzo powoli. Ostatni rząd przed zamykaniem oczek to była godzinka i kwadransik ;-)

Wełna no name - precle były zakupione w sklepie z używanym towarem, choć miały białe banderole, to niestety bez napisów. 
100% wełna.
Mięciutkie skrzydła, można się zamotać, a ponieważ czarne, to dla mnie :-P
Druty 3,5, bambusy no name i addi click.

Dziś zaczynam w końcu rehabilitację, trzymajcie kciuki! Jakoś to muszę znieść ;-)

Miłego weekendu!

L.

Opis:

1, 3, 5 - Zwykłe narzuty, jak przy każdej chuście, czyli narzut, oczko "grzbietowe", narzut
2 i 4 - narzut, oczko "grzbietowe", narzut, przerabiamy potem 2 razem. Po drugiej stronie odwrotnie, czyli 2 razem, narzut, "grzbietowe", narzut. można też z obu stron 2 razem-narzut-grzbietowe-narzut-2 razem, wyjdzie mniej skośnie.

ilustracja poglądowa:

Jak już zrobicie swoje smoki, to pokażcie! :-D
U mnie się dzieje kolejny, tym razem z inną górą. Zobaczymy co wyjdzie, gdyż jestem w nastroju do eksperymentów :-P






Monday, 11 April 2022

372 - PZP i info o udziergu

 Czyli o życiu


najpierw coś, co mi zapodała bardzo dawno temu Koleżanka Yanka


A teraz info - skończyłem czarnego smoka! Omammamia! Jaki to był dziki szalony projekt!

Nie pokażę, bo jeszcze muszę uprać, zblokować i zgłuszyć kogoś, żeby zapozował, a na razie nie mam czasu nic a nic. Nawet na wyjście z aparatem, żeby zrobić jakieś optymistyczne zdjęcia kwitnącego wszystkiego.

Popadało. Zazieleni się. Brzoza kwitnie kwieciem zeszłorocznym (pod koniec września albo na początku października zaczęła), więc alergia daje popalić. No co zrobić... :-/ 


Miejcie się jak najlepiej!
 L.