Sunday, 25 April 2021

342 - trochę koloru

czyli optymistyczny akcent w smutnej i szarej rzeczywistości.

Otóż nie jest tak, że nie robię. Robię, ale powoli i nie kompulsywnie. Za to robię "dla ludzi", więc nie mogę pokazać :-P

nawet zajaweczki nie mogę, bo to prezenty!

Ale mogę pokazać zestawy moich kolorowych przyszłych projektów! 

1. fioletowa bawełna i inter-fox vertigo, żeby była tęcza:


Założenie mam, że skarpetki ;-)

2. Arbuzik od Miss Knitski - czyli prezent od Anulli ♥

oraz upolowana bawełna - też skarpety będą.

3. Fiolet z turkusem

i na to jeszcze nie mam pomysłu ;-) ale razem wygląda obłędnie!

Który zestaw chcecie zobaczyć najpierw? Zaznaczam, że priorytetowe są te prezenty, które się dłubią, więc to może potrwać, ale jak mnie odrzuci od nich (rękawy!), to zapewne chętnie sobie zarządzę płodozmian i zrobię coś mniejszego :-D

Miejcie się dobrze, bądźcie zdrowi i szczęśliwi! ♥

L.



 

Sunday, 18 April 2021

341 - to nie jest kraj dla ludzi...

 ... to kraj dla ideologii. Jedynej i PiS-owskiej. To kraj dla tych, którzy nienawidzą drzew, kobiet, osób LGBT+ i generalnie wszystkich i wszystkiego, co się w tej "jedynie słusznej linii partyjnej" nie mieści. 





Pawłowicz Krystyna, najpodlej na świecie, wyoutowała 10-letnią dziewczynkę na twitterze. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić jak obrzydliwym trzeba być, żeby zrobić coś takiego. Nasłała kontrolę na prawdziwie dobrą szkołę, która nie ma wywalone na swoich uczniów i stara się im pomagać.

Mnie po tym trzęsło 2 dni. Mnie. Starego dziada, który sporo już od życia i ludzi oberwał. Co czuje ta dziewczynka? Co czują młode osoby LGBT+? 

To nie jest kraj dla ludzi. To jest kraj dla podłych ...(tu sobie wstawcie, bo ja już nie mam słów).


W czwartek zabrano nam Rzecznika Praw Obywatelskich. Teraz nie mamy już nikogo.

Nikt nas nie obroni.

To nie jest kraj dla ludzi. To kraj dla obrzydliwej ideologii, jakiejś cudacznej mieszanki bolszewizmu z faszyzmem, umoczonej w religijnej brei...


Sunday, 28 March 2021

340 - sztuka przynosi radość

 Jasne, nie każda, ale są tacy artyści, których uwielbiam, bo zawsze się uśmiecham, jak widzę ich prace. Teeg Ketchen to właśnie ten artysta.

No i już nie pamiętam, kiedy zacząłem obserwować Teega, a było to lata temu. Zaglądam do niego na stream i obserwuję na insta. I jakoś tak w styczniu stwierdziłem, że a co tam, zostanę patronem. No i nie uwierzycie, ale przesyłka od Teega była pierwszą, która przyszła do mnie na nowy adres ♥

"If there’s no heart in the art it’s not going to resonate." Teeg Ketchen


A ponieważ Teeg jest taką cudowną i ciepłą osobą, która naprawdę daje mi moc radości, to stwierdziłem, że dopytam i powstały mitsy, które dotarły i mogę pokazać :-D


Mitsy z własnego farbowania 60% wełna 40% wielbłąd, będą grzały w przyszłym sezonie!

Jeśli podoba Wam się to, co tworzy Teeg, to go odpytam w mini-wywiadzie. Wrzucajcie pytania w komentarzach! 

Urlop wziął i minął, ale udało mi się wyjść z fazy bezmózgiego zombie i nawet złapałem wczoraj za druty i myślę o posprzątaniu ;-) (myśl o sprzątaniu oznacza względny powrót do formy, także teges, nie jest źle).

Miłego Kochani!

L.