Showing posts with label rowan. Show all posts
Showing posts with label rowan. Show all posts

Monday, 8 June 2020

309 - skarpetki z Rowana

Miał człowiek nie kupować, ale Ela na Szarotkach (przed plagą) przyniosła takie motki bawełniane, że się człowiek złamał. 
Plan był jasny od początku - 2 motki, po jednym na skarpetkę. I tak też się stało ;-)


Skończyłem i od razu się przydały, bo noce były chłodne.


Dobrego tygodnia Kochani! 
L.