Ponoć kolor roku ;-) Aparat odmówił uchwycenia faktycznego koloru, a zabawy w photoshopie niewiele dały, bo to *wciąż* nie to. Ot, taki zonk ;-)
Ale nie to ważne, ważne, że się podoba! Bo wiecie jak to jest z prezentami. Nastara się człowiek, narobi, a potem nie wiadomo, bo obdarowany się nie odzywa w temacie. A tu od razu informacja, że super, że noszone, że zachwyt i w ogóle :-) Ultra Violet dla Wioli :-D pasuje, c'nie?
Zdjęć jak zwykle niewiele, bo zimą światło słabuje...
Do czapki szyjogrzej pasiasty (paski są miłe!), a wszystko zrobione z Merino (50% akryl, 50% merynos) z dodatkiem akrylu na czarne paski :-)
A teraz ciekawostka - zdjęcie "na goło", bez obróbki, czyli jak aparat widzi ten kolor:
Hyhyhy...
Model: Leopold De Styropian
Miłego tygodnia, Kochani! ♥
