Showing posts with label zakupy. Show all posts
Showing posts with label zakupy. Show all posts

Wednesday, 7 June 2017

206 -złoto!

No i tak... Się niby coś dzieje, ale nic nie mogę pokazać na razie ;-)
To pokażę wielką ilość złota upolowaną za całe CZTERY złote.



Złoto to jedwab (sztuczny, ale jedwab ;-)) i bardzo denerwująco się plącze i odwija, ale uuuuuuu jak ładnie wychodzi z zielonym Cotolino :-D
No zadowolony człowiek wielce z tego wydatku ;-)

Niech MOC będzie z Wami!

Wednesday, 10 May 2017

203 - wiosenne zauroczenie

Jest zimno i człowiek coraz bardziej pociągający. Nie ma też siły na nic, no bywa...
Ale wszak zawsze można się czymś pocieszyć, prawda? No to się człowiek pocieszył i nabył cudne zielone, które od pierwszego spojrzenia było wymyślone dla konkretnej osoby. 


Powoli się przerabia (bo trzeba skończyć jeszcze 2 UFOki właściwie ;-) więc tak w ramach przerywnika, a nie na poważnie, ale no wiecie... muszę ;-))


Przecież nie można się oprzeć TAKIEJ zieleni! ♥



Sunday, 24 January 2016

169 - zakupy

Pochwalę się :-) bo udało mi się zanabyć kilka cudności od zaznajomionych blogowo (i nie tylko) artystek.

Co prawda nie posiadam jeszcze własnej ściany, ale mam już co na niej powiesić ;-)

Krysztally  maluje baśniowe obrazy, po którymś zgłosiłam zapotrzebowanie na sowę i wilka w paprociach i... 

oto moje cudo:


zdjęcie absolutnie nie oddaje uroku, żeby docenić należy oglądać w słoneczny dzień, bo dopiero wtedy widać ile warstw jest ukrytych w samym choćby tle :-)

♥ 

Rosę już przedstawiałam - spotkałyśmy się w 2014 na Jarmarku Średniowiecznym w Pułtusku i tak mi już zostało - co roku staram się być, żeby z Rosą choć 3 słowa zamienić. Genialna jest! 

U Rosy zanabyłam KurkęRajfurkę

Kurka jest różowa i ma kieszonki na marzenia ♥ już obie wykorzystałam, bo mam duuuuuużo marzeń. Jak będę przy forsie, to chcę jeszcze sowę!




Prawda, że cuuuuuuuuuuuudna? :-D


A to mój zakup z akcji charytatywnej dla Schroniska w Korabiewicach - książka Mojego Ulubionego Autora :-D


i oczywiście Korabkowy Kalendarz (wciąż możecie kupić i pomóc zwierzakom!)

W tle jeszcze kalendarz Karola Wójcickiego - jednej z moich ulubionych postaci medialnych :-D


Na koniec małe wyjaśnienie: mało się udzielam, mało robię, mało komentuję, za to Was, Kochani, bardzo przepraszam, ale pewnie się to zmieni na lepsze, gdyż zmieniam pracę (mam nadzieję na taką mniej wyczerpującą psychicznie) i będę mieć więcej siły i energii na życie.

Życzcie mi, żeby moje marzenie się zrealizowało, bo mam je już odnośnie pracy skrystalizowane od wczoraj i tylko czekam, aż się cholerny Merkury z cofką uspokoi (viadomo, wszystkiemu zawsze winny zły aspekt planetarny :-P )

Kocham Was i w ogóle!

cium! 


Saturday, 20 July 2013

Inter-Fox - recenzja.

Już od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem nabycia kilku motków w sklepie inter-fox. No i się w końcu zdecydowałam.

Zwykle zamawiając cokolwiek w internetowych pasmanteriach nie nastawiam się na żaden szał, ot zamówione rzeczy przynosi miły pan Listonosz (aktualny bardzo jest przystojny w dodatku ;-)), kwituję odbiór, w paczce to, co zamówione.

A teraz było inaczej. Oczywiście pierwsze punkty bez zmian, natomiast po otworzeniu paczki przeżyłam bardzo miłe zaskoczenie!
Poza zamówionymi motkami dostałam garść próbek włóczkowych (wszystkie ślicznie opisane) oraz...
druty do warkoczy! 


Teraz już nie mam wyjścia :-D będę się musiała tych warkoczy nauczyć.

Ogólnie? Bardzo polecam. Sklep ma kilka opcji wysyłkowych, nie daje rabatów za "lajki na fejsie" (brrrr! co za upiorna moda!), ani nie wymaga niewiadomoczego, za to na wstępie dziękuje nowemu klientowi pakietem gratisów. Bardzo to jest miłe i zawojowali moje oplecione włóczką serce :-)

Na stronie sklepu jest informacja o promocji na wybrane artykuły do końca lipca. Trzeba się spieszyć!

http://inter-fox.home.pl/pl/promotions