Thursday, 4 June 2020

308 - malinowo-jagodowe lody

No bo właściwie taki to kolor, jagodowo-śmietankowe lody z malinowym akcentem ;-)

Z obrzydliwie cienkiej bawełny na drutach 2,5. Z 4 (słownie CZTERECH!) nitek na tych drutach 2,5 ;-)



Się wykończyło nawzajemnie - ja chustę, chusta mnie ;-) Ale chyba było warto, bo ładnie wygląda.

A tu zbliżenie:



Projekt własny, czyli na żywioł i do przodu ;-)

Wymiary 140 x 70 cm.

I oczywiście do kupienia!

Przepraszam za brak postów, ale jakoś mnie zmogła niemoc wszelaka, a jak już się udało z owej niemocy podźwignąć, to piesze wycieczki po mieście stołecznym (sobota 10,5 km, niedziela ciut ponad 8 km) i jakoś tak wyszło, że nie było postów.

Pięknego czerwca! ♥

Monday, 18 May 2020

307 - niebieskości ciąg dalszy

Ponieważ po swetrze zostało sporo dobra, więc powstała jeszcze chusta Fleming Bluff projektu Taiga Hilliard Designs ©
Taiga Hilliard zaprojektowała rzecz prostą, elegancką i upiornie włóczkożerną ;-) po niebieskiej włóczce został ścinek może metrowej długości, gdyż do kompletu powstała jeszcze czapka :-D


(tu kolor najbardziej odpowiadający naturze!)





Modele: Leopold, paprotka i szary koc ;-)

Zdjęć mam niewiele, ale zaprawdę, powiadam Wam, ciężko było pokazać całą okazałość tej chusty, a że zaraz po tym jak wyschła, została spakowana i wysłana, więc tym bardziej słabo ;-)

Sam wzór chusty jest prościutki, nie wymaga wielkich umiejętności dziewiarskich i można go dowolnie modyfikować (co też uczyniłem z rozkoszą, gdyż lubię zmiany!).

Miłego tygodnia!

L.

Sunday, 10 May 2020

306 - wielbłądki

 czyli dwie czapki z nieśmiertelnego wielbłąda, który nie chce się skończyć, ale jest szansa, że zniknie dzięki Agacie ♥

Tak... Wielbłądki! Na jakichś koszmarnie cienkich drutach i jako dodatek do Wielkiego Wielbłąda, który grzeje już nową właścicielkę :-)












Model: Leopold
Paczka dotarła szczęśliwie po 16 (sic!) godzinach. Poczta dała czadu.

Ogólnie to nie jest tak, że nic się nie robi, ale znowu się robi sweter, tym razem na drutach 2,5, więc to trochę potrwa. Żeby nie było - mam co pokazywać ;-)

Miłego tygodnia! ♥
L.