Monday, 21 January 2013

let is snow let it snow let it snow...

I's real winter, cold and with loads of snow.
I'm sitting in front of my laptop, with my fingernails painted pink and trying not to scream.
I'm so frustrated... so many bad things happened recently and I'm really really tired.
But the world is so clean and white, and it's still snowing!

6 comments:

  1. Weź, u nas jest paskudnie, pada zamarzający deszcz, na ulicy szklanka, boję się do domu jechać...
    A poza tym, to nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej, więc... nie wiem jak Cię inaczej mogę pocieszyć;)
    Wszystko to kanał, ale jakoś trzeba do przodu...

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja bym wolała, żeby już było lepiej...
      ech. nie, nie może być już gorzej. wtedy po prostu trzeba poniechać tej gównianej egzystencji, bo szarpanie się niczego nie zmienia.

      Delete
  2. A mnie wkurza bolący ciągle łeb. Już chce wiosny. Jeszcze tylko ferie Młodej i musi być cieplej i słoneczniej. Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. Aniu, a może to ciśnienie? byłaś u lekarza? uporczywe bóle głowy to zawsze dzwonek alarmowy... może to kręgosłup? kurczę, spróbuj może wyrwać się do lekarza?
      uściski!

      Delete
  3. Kochana czekam na potwierdzenie i awatar :) Resztą się nie martw :*

    ReplyDelete