Monday, 8 July 2013

Work In Progress

And it's progressing slooooooooooowly...
but still... Hexxana, it's for you ;-)
The nail polish is MIYO TWISTER  and I love it!

Tuesday, 2 July 2013

addictions...

I am an addict, serious one :-)
proof? 
well...
pfffffffff
"bird seeds"

"fags"

coffee&tv

skies

sci-fi & fantasy

chocolate!

cameras and film, I adore fuji!!!



Saturday, 22 June 2013

Gender studies, czyli jak to dobrze mieć kumpli ;-)

Będzie po polsku.
Wyłącznie. ;-)
Mam Przyjaciela, znamy się od przedszkola i H. jest dla mnie kimś absolutnie wyjątkowym. Nieromansowo. Tak po prostu.

Cokolwiek się nie działo, zawsze mogłam na H. liczyć i przeżyliśmy wspólnie masę dobrych i złych rzeczy. H. dostał ode mnie indiańskie imię "Same Troski", które po pewnym czasie ewoluowało w "Jestem Boski".
To taki przydługi wstęp, a teraz prezentacja: oto H.


(teraz wszystko powinno być jasne, to właśnie taki typ ;-)).

Ale do rzeczy. Z H. miewamy nader interesujące konwersacje, najlepsze kiedy jedziemy samochodem, siedzimy gdzieś, albo czekamy na coś. 

miejsce: parking pod Tesco w uroczej wiosce P. siedzimy w samochodzie, H. je orzeszki
ja: dlaczego faceci tak strasznie chrupią?
H.: i pierdzą.
ja: i bekają...
H.: i nie zamykają deski... (za to zawsze dostaje bęcki ode mnie ;-))
ja: i zostawiają brudne skarpety... już przestań chrupać i jedź!
H.: noooo, ale faceci się przydają. mogą naprawić kibel... i poruchać.
ja: nigdy mi nie naprawiłeś kibla.
H.: a dałaś poruchać?
(po owej konkluzji jakakolwiek jazda stała się niemożliwa, gdyż przez dobry kwadrans wyliśmy ze śmiechu)