Wednesday, 21 January 2026

420 - Manazuru

Czasami jest tak, że to ja wybieram książki, a czasami to książka wybiera mnie. Nie lubię czytać recenzji, bo zwykle fałszują mi obraz dzieła. Recenzja zawsze jest filtrem, przez który patrzyła osoba, która książkę czytała wcześniej, więc ja napiszę tylko, że nie wiem, co mam myśleć o "Manazuru" Hiromi Kawakami w przekładzie Barbary Słomki.



Zdarzyło mi się kupić płytę dla okładki, okazała się świetna. I czytając "Manazuru" miałem w uszach muzykę Hungry Ghost właśnie z tej płyty.


Dla mnie osobiście to jest książka o emocjach, z którymi bohaterka nie może sobie poradzić. To powieść o miłości, żałobie i pożegnaniu. Zrobiła na mnie wrażenie. 


"Trudno jest kochać coś, czego nie ma. Uczucie miłości zaczyna żyć własnym życiem. Wywraca się na drugą stronę jak papierowa torebka.

Czy wywrócona na drugą stronę miłość staje się przeciwieństwem miłości?

Nie.

Czy odwrotna strona miłości to nienawiść? Tak czy owak, moja miłość nie zmieniła się w coś, co można jednoznacznie określić.

Stała się niewyraźna, mętna, zamglona, dziwaczna."


Miłego!

L. 

4 comments:

  1. To chyba nie ta , którą mam czytać w ramach wyzwania, ale autor zachwalany z każdej strony.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Autorka! :-) Ciekaw jestem bardzo jej innych książek.
      Z literatury japońskiej polecę jeszcze "Las z wełny i stali"
      https://www.goodreads.com/book/show/40867533-the-forest-of-wool-and-steel
      tu bez wahania 5 gwiazdek - cudowna książka!

      Delete
  2. Twój opis naprawdę mnie poruszył – aż czuć tę mglistą, trudną do uchwycenia atmosferę miłości i żałoby. 🌫️ To ciekawe, jak piszesz o „drugiej stronie miłości” – dla mnie też nie jest to od razu nienawiść, raczej coś nieokreślonego, co trudno nazwać, a jednak głęboko w nas zostaje. Lubię takie książki, które nie podsuwają gotowych odpowiedzi, tylko pozwalają poczuć emocje bohatera i samego czytelnika. Masz świetny sposób wyrażania tego, co trudne do opisania słowami – aż chce się sięgnąć po „Manazuru” i samemu przekonać, jak to jest odczuwać tę zamgloną miłość

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jakim cudem ten post trafił do kogoś spoza regularnych czytelników tego chaotycznego bloga?
      Bardzo dziękuję, ale to cytat z książki, powinienem pewnie oznaczyć, ale ja mam tak, że albo nie pomyślę, albo mi się wydaje. Przepraszam, jeśli wprowadziłem w błąd!
      Książkę bardzo polecam, jest... inna.
      Z japońskiej literatury polecam jeszcze książkę, którą napisała Natsu Miyashita "Las z wełny i stali".

      Delete