Tuesday, 10 September 2013

102 - kolejny pasiak i historyja z H. oraz wyniki losowania :-)

H. przybył, rozgrzebał złoma (zwanego pieszczotliwie Bąbelkiem). Grzebie w rzeczonym złomie już ponad rok. 
Scenka rodzajowa numer 1
ja: Gdybyś Ty, Piękny, tak dbał o swoje kobiety jak o ten samochód, to byś nie miał żadnych problemów sercowych.
H.: Ty jeszcze nie widziałaś zadbanego samochodu.
[kurtyna]
Scenka rodzajowa numer 2
H.: Weź no, Piękna, mi odpal jednego (łapy całe czarne i uwalane smarem po łokcie).
ja - grzecznie odpalam, podaję, wtykam w paszczu. w ogóle taka miła jestem ;-)
siedzimy w garażu nad tym rozgrzebanym autem, H. gmera przy jakiejś rurze.
ja: A co to?
H.: A takie cuś...
ja: (rezolutnie) A co robi? (wiadomo, ciekawam świata).
H.: No jakby Ci tu... półośka to jest, nie mylić z półgłówkiem. Cztery takie są w samochodzie. 
ja: No taaa, a półgłówki tylko dwa.
[kurtyna]
Scenka numer 3
H siedzi i pali, łapy ma usmarowane na czarno.
H.: Miałbym do Ciebie ogromną prośbę...
ja: podniosłam brew w oczekiwaniu
H.: Czy byłabyś tak uprzejma i podłubała mi w nosie?
ja: parskając śmiechem odpowiedziałam grzecznie: spierdalaj!
[kurtyna]


A oto kolejny pasiaczek:



Zrobiony w całości z wełny, brązowy pasek z plötulopi, reszta po prostu zwykła owcza.
Trochę drapie, ale zmięknie po kolejnym moczeniu w płynie jeszcze bardziej.
Też spora i też 
[do kupienia]

Tadaaaaaaaam!
Wylosowaną Laureatką została....
uwaga...
Kasiadj!
Gratuluję i czekam na adres, prześlę "małemiki".

21 comments:

  1. O mamusiu, ale super:) Farta mam jakiegoś, żeby tak jeszcze w lotka wygrać:) Dzięki, odezwę się wieczorem.

    ReplyDelete
  2. Zapomniałam dodać, cudny pasiak i modelka niczego sobie;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Prawda, że ładna? :-D Niestety wypożyczona, ale bardzom rada, że Miły Pan Fryzjer pożyczył Caroll do celów sesji zdjęciowej, dzięki temu w ogóle widać cokolwiek z tego pasiaczka.
      To czekam na adresso :-D

      Delete
  3. No fajna czapa. Kolorki takie fajne, i pasek pasuje....

    ReplyDelete
    Replies
    1. kolorystycznie mi się bardzo podoba :-) żebym tylko nie była uczulona na wełnę, to już by była moja, heh ;-)

      Delete
  4. Czapa świetna, ale poprzednia modelka fajniejsza ;>

    Masz więcej takich dialogów? :)) Nadawałyby się na paski komiksowe, albo coś...

    ReplyDelete
    Replies
    1. z dziś
      H.:Przez ostatni rok mój samochód jeździł, ale teraz to chciałbym, żeby również hamował. Jak nie zrobię tych hamulcy, to nie będę się czuł człowiekiem sukcesu. (czy jakoś tak)
      oraz polecam post pt. "gender studies" ;-)
      modelka jak modelka, czapę ma być widać, a nie mnie :-D

      Delete
  5. O tak, koniecznie musisz nawiązać współpracę z jakimś rysownikiem - komiksowe scenki do gazety pierwsza klasa!
    I czapy również, choć mnie by wełna zagryzła;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. rysownika mi nie trza ;-) ewentualnie motywacji.
      wiesz, wełna wełnie nierówna, to merino nie gryzie wcale, ale uczula tak samo ;-)

      Delete
    2. Mnie gryzie każda wełna, bez wyjątków. I moher. Nawet niewielki dodatek. Oczywiście i tak czasem dziergam z takich włóczek, ale nic przy ciele:)
      A dlaczego rysownika Ci nie trza? To rysować też potrafisz? Zdolniacha!!!! I na dodatek z poczuciem humoru:) Możesz zrobić konkurencję Mleczce i jemu podobnych:)

      Delete
    3. no mję też, nawet jak robię ;-)
      no trochę potrafię. ale ja mam kreskę rytownika, więc dla mnie 1 rysunek to kilka-kilkanaście godzin pracy ;-) nie robię komiksów.
      mój najpierwszy narzecuny http://pl.wikipedia.org/wiki/Artur_Sitnik miał wielki wpływ na moją kreskę.
      mleczko jest starszym panem z brodą ;-P tacy nie mają konkurencji wśród nieustających 19-tolatek :-D

      Delete
  6. dialogi przesympatyczne :D
    myślałam nad wierszykiem, ale z 'dzierganie' rymowało mi się tylko 'chlanie', więc przyjmij moje życzenia następnych super udzierganych stu postów! : *
    a mi najbardziej podobywuje się ten czapeczek z uszkami z poprzedniego postu *_*

    ReplyDelete
    Replies
    1. chlanie bardzo by na rzeczy było, jak nic mam ochotę się sponiewierać na smutno, ech....
      czapek z uszamy do wzięcia :-P tanio sprzedam, bo wyjeżdżam (chyba?), więc jakby co to masz 24h max... na podanie adresu!
      cium!

      Delete
    2. meeeh, komentarz się nie dodał! :<< więc zatem powtórzę:
      1. Cium jest super : D
      2. Czapek cudny, ale niedługo idę na studia i ilość wydatków mnie przerosła :< nowy etap w życiu zaczynam, ale moja szafa zacznie go później :DD niemniej jakieś kiedyś udziergasz uszatkę śmieszatkę a ja będę finansowa to pewno nabędę :D

      Delete
    3. Serniczek dawa adresa, dostanie na "nową drogę życia" ,-)
      ja aż za dobrze woem, jak to jest, jak nie stać...
      no a uszatka zieluna, niech przyciunga zielune ;-)

      Delete
    4. mail wysłany z adresem na mail rzabbowy i to mail z dopiskiem ^__^

      Delete
    5. odpisane, z rana potuptam na pocztę :-) i niech dopsz służy!

      Delete
  7. Modelka jak się patrzy :) a ja czekam na więcej scenek rodzajowych! Ostatnia rozłożyła mnie na łopatki :DDD

    ReplyDelete
    Replies
    1. no to jest właśnie cały H. ;-)

      Delete
    2. Liczę, że podzielisz się także innymi :) Historyjkami rzecz jasna :D

      Delete
    3. my to powinniśmy mieć jakąś ukrytą kamerę, serio :-D byłby serial wszechczasów :-P

      Delete