Wednesday, 21 January 2026

420 - Manazuru

Czasami jest tak, że to ja wybieram książki, a czasami to książka wybiera mnie. Nie lubię czytać recenzji, bo zwykle fałszują mi obraz dzieła. Recenzja zawsze jest filtrem, przez który patrzyła osoba, która książkę czytała wcześniej, więc ja napiszę tylko, że nie wiem, co mam myśleć o "Manazuru" Hiromi Kawakami w przekładzie Barbary Słomki.



Zdarzyło mi się kupić płytę dla okładki, okazała się świetna. I czytając "Manazuru" miałem w uszach muzykę Hungry Ghost właśnie z tej płyty.


Dla mnie osobiście to jest książka o emocjach, z którymi bohaterka nie może sobie poradzić. To powieść o miłości, żałobie i pożegnaniu. Zrobiła na mnie wrażenie. 


Trudno jest kochać coś, czego nie ma. Uczucie miłości zaczyna żyć własnym życiem. Wywraca się na drugą stronę jak papierowa torebka.

Czy wywrócona na drugą stronę miłość staje się przeciwieństwem miłości?

Nie.

Czy odwrotna strona miłości to nienawiść? Tak czy owak, moja miłość nie zmieniła się w coś, co można jednoznacznie określić.

Stała się niewyraźna, mętna, zamglona, dziwaczna.


Miłego!

L. 

Sunday, 11 January 2026

419 - new year - new hat

 Druga i ostatnia Tied Knots - zmęczyły mnie te warkocze, ale mnie teraz wszystko męczy. Ale jest. Mam nadzieję, że osoba, dla której powstała się ucieszy. Włóczka to Twisty Merino w kolorze Korozja od Miss Knitski. Niestety kolor bywa sporadycznie, ale czasem bywa. Jest obłędny i na innej bazie wykorzystany zostanie przeze mnie kiedyś na pewno w swetrze (swetry mi nie idą szybko, teraz nic mi nie idzie szybko).

 Oto czapa:



W urodziny był śnieg, mróz, szron i mgła - czyli wszystko, co powinno być w pogodzie w pierwszym tygodniu stycznia.

Jestem stary. 

Miłego!

L.

Friday, 2 January 2026

418 - Szczęścia!

 Bo jak jest szczęście, to reszta też jest. 


Trochę mnie nie było, ale powoli wracam. W 2026 pogoda mnie rozpieściła i mamy śnieg! Mam nadzieję, że dotrwa do moich urodzin, bo co to za urodziny bez śniegu? 


Dostałem fotki czapy, którą zrobiłem na prezent dla Kasi Rupiewicz. Leżały dość długo i kurzyły się na dysku, ale nie miałem siły nawet napisać trzech zdań. Ot, życie. Czasem trzeba odpuścić wszystko.




Wzór to Tied Knots od Justyny Lorkowskiej, za zupełnie darmo na ravelry


Jeszcze raz szczęścia! 

L.