Thursday, 4 February 2016

170 - prezenty

Czyli to nie jest tak, że nic a nic nie robię :-P






to część dostarczona, reszta wciąż w trakcie dostarczania (się leżało miesiąc plackiem, to się ma zaległości, niestety...)

Sunday, 24 January 2016

169 - zakupy

Pochwalę się :-) bo udało mi się zanabyć kilka cudności od zaznajomionych blogowo (i nie tylko) artystek.

Co prawda nie posiadam jeszcze własnej ściany, ale mam już co na niej powiesić ;-)

Krysztally  maluje baśniowe obrazy, po którymś zgłosiłam zapotrzebowanie na sowę i wilka w paprociach i... 

oto moje cudo:


zdjęcie absolutnie nie oddaje uroku, żeby docenić należy oglądać w słoneczny dzień, bo dopiero wtedy widać ile warstw jest ukrytych w samym choćby tle :-)

♥ 

Rosę już przedstawiałam - spotkałyśmy się w 2014 na Jarmarku Średniowiecznym w Pułtusku i tak mi już zostało - co roku staram się być, żeby z Rosą choć 3 słowa zamienić. Genialna jest! 

U Rosy zanabyłam KurkęRajfurkę

Kurka jest różowa i ma kieszonki na marzenia ♥ już obie wykorzystałam, bo mam duuuuuużo marzeń. Jak będę przy forsie, to chcę jeszcze sowę!




Prawda, że cuuuuuuuuuuuudna? :-D


A to mój zakup z akcji charytatywnej dla Schroniska w Korabiewicach - książka Mojego Ulubionego Autora :-D


i oczywiście Korabkowy Kalendarz (wciąż możecie kupić i pomóc zwierzakom!)

W tle jeszcze kalendarz Karola Wójcickiego - jednej z moich ulubionych postaci medialnych :-D


Na koniec małe wyjaśnienie: mało się udzielam, mało robię, mało komentuję, za to Was, Kochani, bardzo przepraszam, ale pewnie się to zmieni na lepsze, gdyż zmieniam pracę (mam nadzieję na taką mniej wyczerpującą psychicznie) i będę mieć więcej siły i energii na życie.

Życzcie mi, żeby moje marzenie się zrealizowało, bo mam je już odnośnie pracy skrystalizowane od wczoraj i tylko czekam, aż się cholerny Merkury z cofką uspokoi (viadomo, wszystkiemu zawsze winny zły aspekt planetarny :-P )

Kocham Was i w ogóle!

cium!