Wednesday, 31 May 2017

205 - ostatni zew lamy

albo przedostatni, bo jeszcze na opaskę pewnie rzeczonej lamy starczy ;-)

Lama dołączyła do kompletu z czapką uszatką oraz chustą, Lama z prążkiem tym razem i łączona z boucle inter-foxu, bo zapotrzebowanie na ciepłą czapkę było zgłoszone ;-)




Pozował, jak zwykle, Lopold De Styropian ;-)

Uściski!

Zapraszam Was Kochani do stolicy 3 czerwca na Paradę Równości, a dzień później na spotkanie dziewiarek organizowane przez Szarotkowo (wjazd 10PLN :-))




6 comments:

  1. Mam nadzieję, że nie w upał tę lamę na czapkę przerabiałaś :P Bo to już byłby szczyt samozaparcia.

    ReplyDelete
    Replies
    1. A nie, nie! Jak się tak nagle ochłodziło na chwilę ;-) teraz np. odplątuję "złoto" (pokażę niebawem, bo upolowane za orzeszki zupełnie przypadkiem i zdaje się to antyk jest) :-D

      Delete
  2. Oby nie szybko się przydała;-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No wszystko wskazuje na fale upałów ;-)
      *ubolewam, bo gorzej się czuję*

      Delete
  3. Czapka- pełne cudo!! I kształt,i kolor! Bardzo lubię czarny, choć to ponoć kolor żałoby...
    W tym roku jeszcze Was nie odwiedzę na Szarotkowie, ale kiedyś... kto wie?... Uściski dla Dziewiarek! :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Eee, no rozumiem, że nie w tym szkolnym ;-) od września działamy znowu 2 razy w miesiącu :-D

      Delete