Saturday, 1 November 2014

143 - Crushed Candy

Czyli jak złamać wściekły majtkowy róż ;-)

Dzięki Milstar :-* weszłam w posiadanie wielu motków, w tym jednego wściekle różowego. Kocham róż, ale jak wiadomo nie należę do większości. Większość różu nie cierpi, chyba że ma poniżej lat 12.

Efekt następujący:







P.S. A jakby ktoś miał gdzieś jeden moteczek Elian Sissy w kolorze 8900, to dorobię jeszcze komin :-D

10 comments:

  1. Myślę, że nienawiść do różu ma korzenie w tym, jak postrzegany jest ten kolor, z czym ludzie go kojarzą, co reprezentuje w społeczeństwie. Ja osobiście nie widzę przeciwwskazań. Lubię różne odcienie. Od fluo do pastelowych.

    Fajna czapa, fajne nałapkowe ocieplacze, ładny melanż. Kolory wstrząśnięte, nie zmieszane.

    ReplyDelete
    Replies
    1. no sam majtkowy róż nie należy do mych ulubionych, jak i wszystkie pastele (ale to dlatego, że ja w nich wyglądam, jakbym co najmniej kilka dni spędziła jako wygłodzony wąpierz ;-)). kombinacje kolorystyczne uwielbiam, im bardziej zwariowane, tym lepiej :-D właśnie sobie (tak! sobie!) dzieję fioletowo-pomarańczowe rękawiczki, efekt porażający :-D jak znam życie natychmiast znajdą się chętni, by mi je z łap wydrzeć, ja oczywiście ulegnę i będzie mi znowu zimno w paluchy :-D

      Delete
  2. Yyyy... ale to na pewno TEN róż?? Ani trochę niepodobny. Albo źle zdjęcia robisz, albo jesteś geniuszem.
    A w ogóle to ten kolor super wygląda jako dodatek - takie rurzowe paseczki na np. szarym tle

    ReplyDelete
    Replies
    1. ten ten ;-) jestem geniuszem :-P
      zostało mi ciut sissy, zrobię fotki porównawcze, to zobaczysz :-)

      Delete
  3. Bardzo fajnie złagodziłaś ten róż:) Ja tam osobiście lubię różowe odcienie, ale noszę raczej sporadycznie, bardziej mi do twarzy w fuksjach i amarantach:) Ogólnie tendencja w narodzie chyba się zmienia, nawet niektórzy faceci nie stronią od różu.

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja też wolę fuksję :-) ale ten mnie tak zafrapował, że stwierdziłam, że muszę :-D
      dorzucę foteczkę kłębka będzie wtedy widać jak strasznie to jest różowe ;-)

      Delete
  4. Mój stosunek do różowości też mnie stawia w mniejszości:)
    Czapka bardzo fajna! Właśnie takim wzorem zamierzam zrobić czarną czapkę dla siebie, bo jeszcze tylko czarnej mi w kolekcji brakuje, a taki wzór się fajnie na głowie układa:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. pink is the new black! zrób różową! :-D

      Delete
  5. Wspaniały melanż wymyśliłaś :-) Teraz czapka i mitenki spodobają się nawet tym, co nie lubią różu :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. mam nadzieję! :-) dwie cienkie niteczki dały całkiem fajną mięsistą dzianinę. bardzom zadowolona z efektu :-)
      uściski!

      Delete