Monday, 25 February 2013

Sarenka (Roe Deer)

na mrozie nie może ;-)
(cannot stand the cold
she's waiting for the warm breath
the woodsman rubs her leg
"Let her eat her's fill")
[my translation is not perfect, but it will give you a hint of  Haiku Fristajl lyrics ;-]]

And here is my Sarenka ;-)





[gifted]
Materials: Himalaya Beyza 20% wool, 80% acrylic 
size S to M ca. 50-52 cm in diameter

14 comments:

  1. Replies
    1. dzięki :-D
      mam masę pomysłów i chciałabym mieć 6 rąk i 3 pary oczu teraz, heh...

      Delete
  2. Ale fajna sarenka. Słodziutka. Pozdrawiam

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję! :-)
      myślałam o jelonku, ale obawiałam się, że może tej himalayi nie starczyć, poniechałam zatem i jest sarenka ;-)

      Delete
  3. Słodziuchna! Ślicznie Ci w niej:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. że słodziak to racja, ale że ślicznie mi w niej, to już gruba przesada ;-P jak mukluk wyglądam :-D
      :-*

      Delete
  4. O ja :D Czemu nie zrobiłaś w sarenkowym kolorze? :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. a jaki to sarenkowy? ;-P mam jeszcze niebieską i zieloną włóczkę, to wiesz, brąz był najbliżej ;-P

      Delete
    2. To jest brąz? U mnie wygląda na oliwkową zieleń...

      Delete
    3. se skalibruj monitor ;-)
      powaga brąz jak gorzka czekolada, zielona, a nawet khaki jest kurtka

      Delete
    4. U mnie wyglądają niemal identycznie. Happens.

      Delete
    5. naprawdę pomyśl o skalibrowaniu monitora, oczy sobie zepsujesz...

      Delete