Tuesday, 31 December 2013

114 - 2014 is almost here!/2014 już tuż tuż!

New Year, New Hope :-)
I wish you all the happiest and most wonderful New Year 2014!
And for me? The same and some cash (ok, more then some, ya know, it's easier to grow wings than run a business in PL :-/)
*
Nowy Rok, Nowa Nadzieja :-)
Wszystkim Wam życzę najszczęśliwszego i najcudowniejszego Nowego Roku 2014!
A dla mnie? To samo i trochę kasy (no dobra, więcej niż trochę, bo w Polsce łatwiej wyhodować skrzydła niż prowadzić własny biznes :-/)

***
This year I won:
specs! :-D thanks to Rincewind :-)
I can see the floor now :-P really, it's sharp! 
[and yep, I will post the pics sooooooooooooon, promise!
really, soooooooooon!]
*
W tym roku wygrałam okularki dzięki Rincewind :-)
No i teraz widzę podłogę :-P widzę i mi nie "pływa"!
[tak, wrzucę słitfocie niedługo, serio! naprawdę niedłuuuuuuuuugo!]
***
And I've got the nicest gift from Marchewkowa!
You are a real Santa! :-D The prettiest Santa ever, me thinks!

No i dostałam najmilszy prezent od Marchewkowej!
Jesteś najprawdziwszym Mikołajem! W dodatku najładniejszym, misie zdaje :-D

♥ you all!
Lena





Friday, 27 December 2013

113 - pompoms

Pffffffffffff...
:-)


I'm alive but after 3 weeks long illness... well, I am just tired and really in no mood for posting.
But I am knitting all the time, really! :-)

hugz!

Jeszcze żyję, ale po 3 tygodniach chorowania najzwyczajnej w świecie nie mam siły blogować.
Ale dzieję cały czas, serio serio!

uściski!
***
A dla ciekawych moich wyników wyszukiwania, proszbardzo:


:-P
(tak wygląda krowi język, zdjęcia!)


Wednesday, 4 December 2013

112 - mittens for Martva/ mitenki dla Martvej

I am lucky, really! I know such interesting and talented women!
Jestem szczęściarą, serio! Znam takie interesujące i utalentowane kobiety!
(yeah, some of them only from the blesssed realm of internet, but still :-P
taaaa, niektóre znam wyłącznie z błogosławionego królestwa internetu, ale zawsze :-P)

I introduced Mari, now is time for Martva
Przedstawiłam już Mari, teraz czas na Martvą:
(ponieważ nie mam Twojego własnego, to ukradłam z fejsbóka)

Martva is making absolutely stunning things using wee beads.
one I will have 
this one:
called żabdźwiedź will be aaaaaaaaaalllllllllll miiiiiiiiiiiiiiiine!

(a ten oto żabdźwiedź będzie móóóóóóóój!)

For Martva I made mittens with cactus and yep, here they are:
Dla Martvej zaś zrobiłam mitenki z kaktusem i tak, oto one: 


:-)
my very first mittens ever :-P




Friday, 29 November 2013

111 - dreams/marzenia

got few, yeah.
First things first: home. A place I could call home. My own space with my own things.
If you are a lotto winner, you can buy me a small flat here :-P or there. Though HERE is better ;-P

mam kilka, no mam.
Pierwsze i najważniejsze: dom. Miejsce, które mogłabym tak nazwać. Własną przestrzeń wypełnioną tym, co dla mnie istotne.
Jeśli wygraliście w lotto, to chętnie przyjmę małe mieszkanko tu, albo tam. Chociaż TU jest lepiej ;-P

And now the proper wishlist/ a teraz lista właściwa ;-)

1. THIS!!! because winter is coming :-P (to, ponieważ idzie zima!)

2.  PINK LOPI!!! I desiiiiiiiiiiire!!! (wiadomo, pożądam namiętnie bo lopi i różooooowe!)

3. Aaaaaaaaand 
yes... I could have 

(with a new laptop preferably ;-P mine has lamest graphic card ever, pffffff!)

Iiiiiiiiiiiiiiiii tak... mogłabym dostać Skyrim (preferowalnie z nowym lapkiem, bo mój ma fefluniastą grafikę, pfffffff!)

A na deser proszę  (and for dessert I'd like)

;-] and ca. 2 kg of chocolate/i ze 2 kilo czekolady :-P
HUGZ!/UŚCISKI!



Monday, 25 November 2013

110- lopi lopi lu lu

remember this thing?
I made matching hat and wool is almost all gone (though maybe I will have enough for mittens).


(hat&neck warmer are gone too ;-))

Pamiętacie islandzką nieprzędzoną? Wydziana jest już prawie ze szczętem, jak się baaaaaaaaaaaaardzo uprę, to może starczy na mitenki albo i 1-palczaste łapki. Ech... czemu ona taka wściekle drooooooooooooooooooooooooga :-( bu!



Greetings says thisgreeneyedmonsterfromtheswamp! :-P
Zielonooki potwór z bagien pozdrawia :-P

Friday, 22 November 2013

109 - 10 random facts about

and 10 useless facts about me (I posted in comments of course), but because last time I answered in Polish and never had a time to translate... 
pfffffff ;-)
1. I'm a trekkie. I learned English watching ST:TNG and still love this universe.
2. I quit quitting ;-) I'm gonna smoke till the end of my life, it's much better this way, I won't kill anyone ;-)
3. I almost shaved my head (3 and 6 mm cut) when I was 31.
4. I knit aaaaaa loooooooot and still prefer small forms, though big are selling ;-)
5. My biggest dream is to go into space. and be like Khan ;-)
6. When I die (depends on the mood before dying) I want to end in ST universe or become very deadly computer virus.
7. I am a believer: I believe in lotto and punishment for evil ones (yeah yeah, I know, but still it makes me feel better ;-P)
8. I am nail polish maniac on rehab (it's not working, I bought meself another one...).
9. My knee is so bad that I can wear only flats and have huge problem because I love my heels :-/
10. I opened facebook account this year only for dragon city purpose it seems ;-)


I'm wearing pink a lot!
Especially for Hexxa!

Monday, 18 November 2013

108 - meet Mari, the crazy, lovely cat Lady

and fabulous Friend, and of course jewellery maker

This gorgeous superwoman is the creator of 
silver pieces of lust and desire ;-)
You can buy them here
***
Poznajcie Mari, szaloną, cudowną kociarę i wspaniałą Przyjaciółkę.
No i oczywiście biżuteryjkę!
Ta niesamowita superkobieta tworzy
srebrne przedmioty pożądania ;-)


Mari, bułeczki co prawda były nie dla mnie :-P ale i tak Ciem koffam :-D
cium!



Wednesday, 23 October 2013

107 - mała tragedia komunikacyjna (i bransoletka dziana)

ale taka naprawdę maleńka. 
internecik misie skończył był ;-) pierwszy raz od ponad roku wytrzaskałam caluśki i teraz muszę iść do biblioteki, żeby mieć kontakt z rzeczywistością :-P
się prosz nie martwić, bo jestem, ale ino czasem.
no i proszę nieustająco o trzymanie paluchów, bo mnie proza życia letko zgnietła: mam niedobre wyniki badań i teraz będzie trzeba się konsultować na wielu frontach (w przychodni już mi wszyscy "dzień dobry" mówią zanim mi się uda paszczę otworzyć, heh!)
będzie dopsz, wiem, ale to zawsze jedno zmartwienie więcej, jakbym miała mało tych poprzednich, pfff!
na deser:

w zamiarze na prezent, ale jeszcze nie wiem kogo obdaruję ;-)

Tuesday, 15 October 2013

106 - yet another pasiak ;-)

Stripes in olive and rust...

Pasiak oliwkowo-przerdzewiały.



with some cream.
z dodatkiem śmietanki ;-)

cotton & acrylic

Friday, 4 October 2013

Tuesday, 24 September 2013

103 - kosmetycznie Green Pharmacy Olejek łopianowy ze skrzypem

Się już chwaliłam, iż pod wpływem Rincewind zanabyłam olejek? Nie? No to się pochwalę.
Otóż zachęcona  ceną (promocja była w drogerii natura) 4.99PLN latem szarpnęłam się na ów cud.
Miałam co prawda strasznego zgryza, bo olejków tam było kilka, ale po dłuższym kucaniu przy półce zdecydowałam się na  ten:


[nie naładowałam, zrobiłam głuptakiem :-P]

Opakowanie jest plastikowe, korek niestety nieszczelny mi się trafił (i pół kosmetyczki zatłuściłam, zdarza się...), ale poza tym to moje osobiste odkrycie roku. Nie wiem, czy bardzo dobrze działa na włosy, bo mam je krótkie i w stanie permanentnego podcinania (wiadomo, trzeba coś zrobić z "palmą" ;-)). Na pewno świetnie działa na skórę głowy. Mam ową przesuszoną i delikatną, używam wyłącznie sprawdzonego samponu, bo reszta kosmetyków jest mnie w stanie doprowadzić do ran na głowie. Olejek stosuję symbolicznie, na samą skórę głowy i tuż po umyciu włosów (wcieram pracowicie w czerep starając się nie zatłuścić owłosienia, co proste nie jest, ale wprawy można nabyć). Działa. Regularnie stosowany naprawdę działa. Nie wiem, czy włosów mi wypada mniej, bo nie wypada mi ich jakoś dużo ostatnio, ale skóra głowy na pewno stała się mniej problematyczna.

skład:
Vegetable Oil, SC-CO2 Arctium Lappa (burdock), Zea Mays (corn) Oil, Equisetum Arvense Extract, BHT. 

Ale ale... Gdy mnie uczuliło ostatnio, to olejkiem smarowałam paszczę, żeby jakoś załagodzić objawy uczulenia (a uwierzcie mi, płakać mi się chciało na widok osobistego odbicia... jesień średniowiecza, trąd i wrzody :-/) i po tygodniu już jest duuuuuuuużo lepiej! Niestety, moja skóra woła o krem, bo olejek sam w sobie ją wysusza (sic!). Ale testowane na alergiku, można używać wszędzie ;-)

Mam nadzieję zaopatrzyć się w więcej produktów Green Pharmacy. Olejek jest tani i naprawdę dobry, mam nadzieję, że reszta produktów tej firmy również, bo czaję się na ten żel pod prysznic oraz ten żel do mycia twarzy :-)

To jak już się chwalę, to pochwalę się jeszcze bardziej: wygrałam okularesy Firmoo :-D u Rincewind! Dziękuję pięknie! Teraz jeszcze muszę zdybać okulistę :-) 

Dobrego wszystkiego Wam życzę, sobie zaś... (-: też dobrego!

Tuesday, 10 September 2013

102 - kolejny pasiak i historyja z H. oraz wyniki losowania :-)

H. przybył, rozgrzebał złoma (zwanego pieszczotliwie Bąbelkiem). Grzebie w rzeczonym złomie już ponad rok. 
Scenka rodzajowa numer 1
ja: Gdybyś Ty, Piękny, tak dbał o swoje kobiety jak o ten samochód, to byś nie miał żadnych problemów sercowych.
H.: Ty jeszcze nie widziałaś zadbanego samochodu.
[kurtyna]
Scenka rodzajowa numer 2
H.: Weź no, Piękna, mi odpal jednego (łapy całe czarne i uwalane smarem po łokcie).
ja - grzecznie odpalam, podaję, wtykam w paszczu. w ogóle taka miła jestem ;-)
siedzimy w garażu nad tym rozgrzebanym autem, H. gmera przy jakiejś rurze.
ja: A co to?
H.: A takie cuś...
ja: (rezolutnie) A co robi? (wiadomo, ciekawam świata).
H.: No jakby Ci tu... półośka to jest, nie mylić z półgłówkiem. Cztery takie są w samochodzie. 
ja: No taaa, a półgłówki tylko dwa.
[kurtyna]
Scenka numer 3
H siedzi i pali, łapy ma usmarowane na czarno.
H.: Miałbym do Ciebie ogromną prośbę...
ja: podniosłam brew w oczekiwaniu
H.: Czy byłabyś tak uprzejma i podłubała mi w nosie?
ja: parskając śmiechem odpowiedziałam grzecznie: spierdalaj!
[kurtyna]


A oto kolejny pasiaczek:



Zrobiony w całości z wełny, brązowy pasek z plötulopi, reszta po prostu zwykła owcza.
Trochę drapie, ale zmięknie po kolejnym moczeniu w płynie jeszcze bardziej.
Też spora i też 
[do kupienia]

Tadaaaaaaaam!
Wylosowaną Laureatką została....
uwaga...
Kasiadj!
Gratuluję i czekam na adres, prześlę "małemiki".

Monday, 9 September 2013

101 - pasiaki

Wzięło mnie na pasiaki wszelkiej maści, wczoraj skończyłam kolejnego pasiaka, ale jeszcze nie sfocony.
Ych... no i robi się następny pasiak. Nuda, Panie, nuuuuuuuuda ;-)

Pasiak 1. Szary, akrylowy. Włóczki bliżej nieokreślone, ale na 100% akryl.
[w zamyśle na prezent, ale jeszcze nie wiem ;-P]




Pasiak 2. Merino wendy, kolor oliwkowy z kawomlecznym, 100% miękkiego merynosa!



[sprezentowany]

Pasiak 3: czyli uszatek ;-) jak wyżej


[sprezentowane!]

Modelka to Caroll ;-) Wypożyczona na potrzeby sesji z zaprzyjaźnionego salonu fryzjerskiego
(ukłony dla miłego Pana Fryzjera!)

Wendy merino pochodzi z moich pierwszych inter-foksowych zakupów. 
Robi się nieźle, ale to nie jest włóczka mych marzeń, ot fajna miękka i bez szału. 

Wszystkie czapy są spore, zmieszczą dużą myślącą głowę :-)
Zainteresowanych proszę o kontakt @ lub na fb ;-)



Thursday, 5 September 2013

100

Well, it happened ;-) I've reached 100 posts!
*
No i sięstałosię :-D 100 postów! Dziękuję Wam pięknie!


a to taki ażurkowy mały prezent dla jednego fajnego Muminka, którego mocno mooooooocno buziam!

Ponieważ mam teraz mocno niepewną sytuację, to z okazji 100 postu nie będzie żadnych szałowych nagród, ale maleńki upominek dla kogoś, kto napisze dla mnie wierszyk z życzeniami ;-)
Losować będzie sierotek H. jak tylko dojedzie, więc to może chwilę potrwać.
:-*


Saturday, 24 August 2013

When I do not know what to knit...

...I improvise. And something like this appears after long hours of "thinking" ;-)






Kiedy nie mam w ogóle pomysłu, co udziać, wtedy włącza mi się improwizacja. Żeby mój brak pomysłów tak się realizował w życiu, to bym była pewnie już obrzydliwie bogata i w ogóle... ech...

Szyjogrzej udziany z tego. Ździebko go sfilcowałam, bo był ogromniasty, teraz jeszcze moczenie w płynie i będzie gotowy do sprzedaży!

[for sale]

Wednesday, 7 August 2013

me wants! (czyli pożądam namiętnie!) & let me know you!

who wouldn't? :-D (no bo któż by nie chciał ;-P)


Dear Readers!
Only 2 more posts and I will reach 100 blog entries:-P
To be honest, I really want to know you. But you are sooooooo terribly silent and I can only check that stats are like this:
Poland - most views
USA - second best
Russia - omg! third place
then:
Germany 
France (? wow!)
UK - helloooo my slient Friends :-P

So who are you? I really want to know ;-)



Kochani Czytacze!
Jedynie dwa posty dzielą mnie od setnego wpisu. Szczerze, bardzo chciałabym Was poznać, ale jesteście tacy cisi i mogę tylko wyśledzić w statystykach, że:
Polska - najwięcej Czytaczy
USA - zaraz potem
Rosja - owmordeczkę, na trzecim miejscu!
potem:
Niemcy
Francja (? łał!)
UK - witajcie moi cisi Przyjaciele :-P

Kim zatem jesteście? Dajcie się poznać, nie ukrywajcie się :-)




Friday, 2 August 2013

Wyróżnioną będąc...

...za co dziękuję pięknie Rincewind :-)
jestem zobowiązana umieścić ten oto znaczek:


i ujawnić 7 faktów dotyczących mojej nieskromnej osoby.
1. Jestem wstrętnym nałogiem, palę jak smok i żłopię kawę litrami.
2. Trekkie Test ujawnił, że mam rangę Commander.
3. Powinnam randkować z Q (dla niewtajemniczonych to taki wszechmocny byt w Universum ST, coś w tym jest ;-))
4. Mam astygmatyzm i migreny, oraz jedną nóżkę bardziej ;-)
5. Lubię czekoladę, sernik, ogórki małosolne i wysokich przystojnych :-)
6. Mam szczęście znać wspaniałe kobiety!
7. Skrycie podkochuję się w tym panu (a właściwie w jego głosie ;-)) i nawet gdyby się wilkołaczył, też bym się w nim podkochiwała, bo ma takie cudne szkockie "r":


Teraz pozostaje mi nominować 15 osób (heh... proszę nie traktować tego jak obowiązku, a jako miłą zabawę!):
1. Hexxa
2. Renya
4. Elka
5. Kasia
6. Ania
8. Magda
9. Gooocha
11. Anka J.
12. Sernik
14. SeeYouAt5
oraz 
15. Panzerna

ufff... powoli będę informować :-) na razie informuję, iż...
zbliżamy się do 100 postu :-P bądźcie czujni!


Saturday, 27 July 2013

Oak

Finished! It took me ages! I really and truly hate magic loop method: it's time consuming and driving me crazy, as I am real heretic-knitter ;-) and purling is just crazy here!
Anyway: 2 of my newest skeins from Inter-Fox online store

merino (50% acrylic, 50% merino wool)

and Wendy Merino (100% merino wool)

 turned into this Oak HaHaHat :-)
(for sale)



The rest of brown yarn was used for the key-blanket:


Have a great weekend! ♥

Przerobiłam w bólach (bo nie cierpię madżiklópa! Nie dość, że czasochłonne, to jeszcze to zawijanie lewych oczek, pffffff...) 2 motki z pasmanterii internetowej Inter-Fox: ichnie Merino (50% akryl, 50% merynos), oraz oliwkową Wendy Merino (100% merynos). A z resztki brązowej włóczki powstał kocyk na klucze :-)
Miłego weekendu! ♥



Saturday, 20 July 2013

Inter-Fox - recenzja.

Już od jakiegoś czasu nosiłam się z zamiarem nabycia kilku motków w sklepie inter-fox. No i się w końcu zdecydowałam.

Zwykle zamawiając cokolwiek w internetowych pasmanteriach nie nastawiam się na żaden szał, ot zamówione rzeczy przynosi miły pan Listonosz (aktualny bardzo jest przystojny w dodatku ;-)), kwituję odbiór, w paczce to, co zamówione.

A teraz było inaczej. Oczywiście pierwsze punkty bez zmian, natomiast po otworzeniu paczki przeżyłam bardzo miłe zaskoczenie!
Poza zamówionymi motkami dostałam garść próbek włóczkowych (wszystkie ślicznie opisane) oraz...
druty do warkoczy! 


Teraz już nie mam wyjścia :-D będę się musiała tych warkoczy nauczyć.

Ogólnie? Bardzo polecam. Sklep ma kilka opcji wysyłkowych, nie daje rabatów za "lajki na fejsie" (brrrr! co za upiorna moda!), ani nie wymaga niewiadomoczego, za to na wstępie dziękuje nowemu klientowi pakietem gratisów. Bardzo to jest miłe i zawojowali moje oplecione włóczką serce :-)

Na stronie sklepu jest informacja o promocji na wybrane artykuły do końca lipca. Trzeba się spieszyć!

http://inter-fox.home.pl/pl/promotions


Wednesday, 17 July 2013

Ogłoszenia parafialne

Otóż, Drodzy Moi nastał czas wakacji i rozdawnictwa na blogach:

1.


Do 21.07. konkurs u Hexxany. Można wygrać dwa zestawy kosmetyków o wartości 250PLN każdy! 

2. 

U Rincewind natura górą i olejki oraz niezbędny latem peeling do stóp :-D

3.


i na koniec u Sroczki masa dobrości! Do 23.07, więc trzeba się pospieszyć nieco :-)

A że u mnie wielkimi krokami zbliża się 10.000 wyświetleń i 100 postów, to też coś wymyślę (chyba że mnie jakiś szlag trafi, ale miejmy nadzieję, że wprost przeciwnie :-P)

Wszystkim wyjeżdżającym udanych wakacji! A tym pracującym w pocie czoła - radosnych dni i upojnych nocy mimo wszystko!